Sunday, 26 July 2015

Pierwsze koty za płoty.

Założenie bloga to nie lada zadania. Wszystkie zdolności, marzenia, sny i obraz świetlanej przyszłości gaśnie jak iskra gdy pojawia się perspektywa zamieszczenia postu w niezbadanej przestrzeni, która wydaję się być większa od kosmosu. Niezidentyfikowane kreatury ciemnych zakątków sieci jeszcze nie wiedzą, że jestem. Dlatego postanowiłam zaistnieć dzisiaj, od rana, zanim rozdrapią mnie pazurami nasączonymi trującą miłością. Najtrudniejszym było chyba zdecydować się na jednoczłonową nazwę, nieźle brzmiącą i niepowtarzalną. Hasło, które miałoby jakieś powiązanie ze mną sama, a jednocześnie nie byłoby zajęte przez innego blogera. Mam na imię Dominika, ale odkąd moja siostra nazwała mnie pierwszy raz Mynią tak już zostało. Dlatego jestem, dzień dobry. Witam wszystkich przyszłych czytelników.

xxx Mynia

No comments:

Post a Comment