Wednesday, 2 September 2015

Niespodzianka od Janka

10 godzina w pracy nigdy nie przynosi nic dobrego. Nawet myśl o niedalekim finiszu nie napawa szczęściem, bo wiesz, że dzień jest bliski końca, że zatraciłeś go, bo musisz zostać dłużej niż by się chciało. Perspektywa żadna, perspektywa smutna, ale życiowa. Znana niejednemu z doświadczenia innym tylko z opowieści. Nie polecam! Nie namawiam przedkładać pracy ponad życie prywatne, ale co zrobić, czasem trzeba. Z bólem głowy, starasz się przetrwać, na kawę za późno, kawałek czekolady chciałoby się mieć, ale akurat się nie ma. Bez wyjścia, patrzysz na zegarek co pięć minut, a czas się cofa i masz wrażenie, że ty też. Wtedy przychodzi e-mail od ekipy Jana Niezbędnego i nagle nie czujesz zmęczenia, nie obchodzi Cię, która godzina. Liczy się wygrana. Ten jeden moment, w którym okazuje się, że tak na prawdę nic ci w życiu nie przeszkadza.

Pomysł był taki. Zrobić coś czego nie robię codziennie. Wykorzystać dzień wolny produktywnie, a zarazem przyjemnie. Całkiem przypadkowo wpadł mi w ręce konkurs kulinarny "Mistrzowskie danie" organizowany przez markę Jan Niezbędny (http://janniezbedny.pl/konkurs/). Jaki ten pomysł wydawał się śmieszny i kompletnie nie z mojej bajki, ale jak widać czasem warto wyjść poza schemat. Zasady były proste. Wystarczyło przygotować, na podstawie podanego przepisu, "Grillowane, faszerowane serem kozim, piersi kurczaka". Wysłać zdjęcie i czekać na rezultat. Samo zadanie wykonałam zaledwie dwa dni przez zakończeniem konkursu, ale jak widać było warto. Nagroda w tym wszystkim nie jest tak ważna jak to, że udało mi się doprowadzić to do końca z niespodziewanym skutkiem wygranej.



Składniki:
  • 2 pojedyncze piersi kurczaka
  • 2 łyżki sera koziego
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 ząbki czosnku
  • odrobina sosu sojowego
  • odrobina soku z cytryny
  • siekany świeży tymianek
  • listki bazylii
  • 10 zielonych szparagów
Sałatka:
  • 3 duże pomidory
  • 2 kulki sera mozzarella
  • świeże listki bazylii
  • oliwa
  • sól i pieprz do smaku
Przygotowujemy marynatę z 2 łyżek oliwy, 2 ząbków czosnku, odrobiny sosu sojowego, odrobiny soku z cytryny i siekanego świeżego tymianku. W 2 piersiach kurczaka robimy kieszonkę, doprawiamy kurczaka solą i pieprzem, smarujemy marynatą, również w środku kieszonki. Do środka wkładamy trochę sera koziego i całe listki bazylii, mięso spinamy wykałaczkami. Zostawiamy na 30 minut aż mięso przesiąknie marynatą. Zielone szparagi łączymy wykałaczkami po 5 sztuk odrywając wcześniej twarde końcówki, doprawiamy je solą, pieprzem i i smarujemy tą samą marynatą. Piersi z kurczaka grillujemy z każdej strony na rumiano kilka razy odwracając mięso, aby w środku "doszło", międzyczasie dokładamy na ruszt szparagi, które grillujemy z obu stron ok 5 minut. Przygotowujemy sałatkę: 3 duże pomidory i 2 kulki sera mozzarella kroimy w kostkę, świeże listki bazylii siekamy w cieniutkie paseczki, łączymy w misce, doprawiamy sałatkę solą, świeżo zmielonym pieprzem i skrapiamy obficie oliwą.*




Gorąco polecam!


* Powyższy przepis nie jest mój. Jest to przepis z konkursu, w który brałam udział.(http://janniezbedny.pl/konkurs/)

1 comment:

  1. Brawo! Myniu wielkie sukcesy zaczynają się od małych wygranych!❤️

    ReplyDelete