Friday, 9 October 2015

W górę i w dół.

Im wiecej wolnego czasu tym mniej motywacji? Nigdy nie myślałam, że tak to będzie działało. Bez przesady żeby wykorzystywać swój wolny czas na całodniowe ślęczenie nad serialami, które i tak się już oglądnęło przynajmniej dwa razy, ale żeby przez dwa tygodnie nic nie ugotować? Szukałam inspiracji wszędzie. Do trzynastej, nie biorę się za nic, bo po prostu jest za wcześnie, a od czynastej mam wrażenie, że niczego nie opłaca się już zaczynać. Chyba zwariowało moje ciało, albo umysł. Pora roku, ani pogoda nigdy na mnie nie wpływały, ale co jeśli przesilenie jesienne wdarło się przez otwarte okno i narobiło zamieszania wszędzie. Siedzę na kanapie i piję zimną kawę. Nic mi się nie chcę. Szkoda, że dzisiaj nie pada, mogłabym przynajmniej nie robić nic z czystym sumieniem, a tak wypadałoby wziąć się w garść i zrobić coś ciekawego. Na dobry początek nowy post. O tym jaka Szkocja jest piękna jesienią i o tym jak rozpieszczała nas pogoda początkiem października. Spacer po okolicy. W górę i w dół.