Sunday, 27 December 2015

Happy B-day to me.

A man is unhappy when he is having his birthday and has to add one year to his age. But he is happy when he has people to celebrate it with. I have never had a problem with growing old but 26 is much closer to 30 than 20. As you can see, the arithmetic I learned at school is still in use today, although I am happy to come back to the school years it’s time to grow up and start to take life seriously. I decided to add some colours to this whole serious thing and I organized a small house party for my friends. They have decided to honor us with their presence. It was nice and we had fun, I received plenty of beautiful gifts. 20th of December was always a special day for me I think because of the people with whom make me feel extraordinary. Thank you so much for being a part of my life.

Friday, 18 December 2015

Czekolado

Miałam ostatnio okazje brać udział w konkursie. Zadanie było proste jak tabliczka czekolady. Otwierasz, bierzesz i jesz i chociaż byłaby przeterminowana to i tak odnajdziesz w sobie radość. Wymyślić i przyrządzić danie z czekoladą w roli głównej. Taki przynajmniej był mój odczyt. Wzięłam się dość szybko do roboty jako, że nagrodą główną był mój wymarzony mikser. Podwinęłam rękawy chciałoby się rzec i wzięłam się za gotowanie, a tak na prawdę narzuciłam na siebie kurtkę, czapkę, szalik i rękawiczki, bo chłód na zewnątrz przeszywa, aż do kości i pobiegłam do mięsnego po kawał mięsa. Piękny stek jakby tam czekał na mnie. Uszczęśliwiona, z zakupem pod pachą wróciłam do domu. Przepatrując szafki, zakamarki domowego zacisza skompletowałam produkty, które ze sobą mogłyby tworzyć niecodzienny duet. Z niezwykłym entuzjazmem szybciutko odkryłam drogę w jedną stronę. Powrotu już nie było postawiłam wszystko na jedną kartę. Chociaż nie wygrałam to stworzyłam, jak się okazuje, cudowne danie.

Stek wołowy z sosem czekoladowym i pure z batatów.

300 g udźca wołowego (plaster około 1,5 cm grubości)