Thursday, 26 May 2016

Madame Charlotte.

If you think it is to worm for this wonderful apple pie you have to definitely move to Scotland. It doesn’t matter if it’s January, April or May. Be aware! Take your scarf with you and make sure in the place you are going to you can find something what can worm you up. The weather in here has own rules. Forever fall! Seems to be sunny but as soon as you will put first step outside the wind/rain will see you, will feel you, will come! So put your Wellingtons and water proof coat on. Run to the closest supermarket, buy some apples and enjoy you afternoon with cake and tea.(polish version below)


Madam Charlotte 
3 cups of flower
5 tbsp of sugar
250 g of soft butter
3 egg yolks
1 tsp of baking powder
1,5 kg Granny Smith apples
2 tsp of cinnamon



Sieve the flour and baking powder on to a clean surface. Add egg yolks, cubed butter, two tbsp of sugar and cut in with knife. Rub in using your fingertips until you have a smooth dough. Wrap with a cling film and put into the fridge until cool down.

Peel and deseed apples. Cut into chunks and put in to the pot. Add three tbsp of sugar and mix well. Cook on the low heat for about 20-25 minutes. Cool down.

Find apple pie tin and cover with a backing pepper. I used 9’’ one. Take the dough out of the fridge and cut off 3/4 and the rest leave on side. Prepare a rolling pin and sprinkle some flower on the clean surface. Roll until you gonna get a circle big enough to cover a bottom and the edge of the tin. 

Cote a pastry with all apples. 

Roll the rest of the dough. Cut it into the similar strips and place on the top of apple. You can decorate it anyway you like.

Put madame Charlotte into the oven and bake 45-50 minutes in 180°C.



Jeżeli uważasz, że jest za ciepło na ten wspaniały jabłecznik to definitywnie musisz przenieść się do Szkocji. Nie ważne czy jest styczeń, kwiecień czy maj. Bądź świadomy! Weź swój szalik i upewnij się, że w miejscu do którego się wybierasz znajdziesz coś co cię rozgrzeje. Pagoda tutaj ma swoje własne zasady. Wieczna jesień. Wydaje się być słonecznie, ale gdy tylko postawisz pierwszy krok na zewnątrz wiatr/deszcz zobaczy cię, poczuję cię, przyjdzie. Więc włóż swoje kalosze i płaszcz przeciwdeszczowy. Biegnij do pobliskiego supermarketu, kup jabłka i ciesz się popołudniem z ciastkiem i herbatą.

Pani Szarlotka
3 szklanki mąki
5 łyżki cukru
250 g miękkiego masła
3 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1,5 kg jabłek 
2 łyżki cynamonu

Na czysty blat przesiej mąkę i proszek do pieczenia. Dodaj żółtka, masło pokrojone w kostkę, dwie łyżki cukru i wymieszaj używając noża. Następnie wyrabiaj ciasto rękami, aż otrzymasz gładkie ciasto. Zawiń w folię i schłodź w lodówce. 

Obierz i wydrąż jabłka. Pokrój na mniejsze kawałki i wrzuć do garnka. Dodaj trzy łyżki cukru, cynamon i dobrze wymieszaj. Gotuj na wolnym ogniu 20-25 minut. Wystudź.

Znajdź foremkę na szarlotkę i wyłóż papierem do pieczenia. Średnica 23 cm. Wyciągnij ciasto z lodówki i odetnij 3/4 z całości, resztę odstaw na bok. Przygotuj wałek, oprósz blat mąką. Wałkuj ciasto do czasu, aż otrzymasz koło na tyle duże, aby pokryć nim spód i boki blaszki. 

Przykryj ciasto jabłkami.

Rozwałkuj resztę ciasta i pokrój w równe paski. Połóż na wierzchu jabłek dekorując całe ciasto w jaki tylko chcesz sposób. 

Włóż Szarlotkę do piekarnika i piecz 45-50 minut w temperaturze 180°C.


Mynia xxx



No comments:

Post a Comment